Kanciasta grafika. Komu ona przeszkadza?

"Grafika jak z lat 80" nie jest dobra, ale nie jest też zła. Jest neutralna i nikomu nie szkodzi! Kiedy wy to w końcu zrozumiecie...

http://gameplaceftw.wordpress.com/2013/03/04/top-15-minecraft-creations/

Czytając artykuł mojego kolegi, trudno było mi się z nim zgodzić i zresztą nie tylko mi.
Na początku krytykuje gry typu: "Gemini Rue", czy też "Not a Hero". Serio?
Pierwszy raz słyszę o tych tytułach! I prawdopodobnie tak już zostanie, bo twórcy robiąc te gry, musieli mieć świadomość, że nie zdobędą one wielkiej popularności. To są gry stworzone specjalnie, aby wypełnić niszę, bo zawsze znajdą się amatorzy takiego typu gier.

Gemini Rue

Kolejną sprawą jest to, że są dwa typy graczy. Ci, dla których grafika jest ważna i ci, którym ta kwestia nie robi różnicy. To właśnie ten pierwszy typ krytykuje grafikę Call of Duty i innych gier. Czy gracz, który całe życie grał w pikselowe produkcję będzie hejtował wygląd gier? W większości przypadków nie, a ma do tego pełne prawo! Bo od wysokobudżetowych produkcji AAA można i należy wymagać dużo.
Ale już "callofdutowcy" nie omieszkają się skrytykować Minecrafta, mimo iż sami w niego nigdy nie grali. Umożliwia prawie nieograniczoną ingerencję w wirtualny świat i jest żyjącą legendą. Taką jak Mario, czy Pac-Man. Zresztą ten typ grafiki (pikselowaty) jest czymś rozpoznawalnym, można by powiedzieć "ikoną".

Jeśli już jesteśmy przy Minecrafcie, to właśnie ta "kanciasta grafika" ma już ponad 100 mln graczy (samej wersji PC), z czego 15 mln kupiło wersję premium.
Jak trafnie wspomniał Adam, twórcy niezależni często nie mają pieniędzy. Gdyby nie kanciastość, to Minecraft byłby dzisiaj znacznie z tyłu, co nie zmienia faktu, że trafiłby do większej grupy osób. Zdarzały się także sytuację takie jak GTA, gdy seria zaczynała od pikseli, a skończyła na najbardziej kasowej produkcji w historii! Jakby nie patrzeć wybiła się poprzez rozgrywkę, bo gier o podobnej szacie graficznej było wtedy wiele.

Zobacz również: Gadżetovlog - zrzędzenia zrzędy o kinie

GTA

Jeśli gra ma grafikę "lat 80" i nie oferuje przyjemnej rozgrywki i świetnej zabawy, to wyginie. Sytuacja ma się podobnie w drugim przypadku. Jeśli gra ma super grafikę, ale nic więcej to sorry, ale nie zawładnie sercami graczy. Podsumowując: Jeśli grafika jest "starsza", ale rozgrywka jest wyśmienita, to nie mam nic przeciwko! Do starszych gier ma się sentyment i wspomina się "ale wtedy była fajna grafika!" No już! Podnieście ręce w górę ci, którzy z westchnieniem wspominają pierwszego Gothica!

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Rozrywka:

Gwiezdny kupiec, czyli Monopol spotyka EVE Online. Legendarna planszówka PRL-u “Grafika nie jest ważna”. Skończmy z tym szkodliwym kłamstwem! Cyfrowa muzyka z jakością “płytową” wreszcie w Polsce. Spotify ma problem? Bradley Cooper jako nowy Indiana Jones? Jestem na tak! Bloguj z Gadżetomanią - rozstrzygnięcie pierwszego etapu. Kto wygrał tablet Lenovo? Guns’n’Ghosts, czyli Commodore ciągle żywe Warszawa jest smutna, a Wrocław przereklamowany Historia pewnej marynarki Recenzja: Cała prawda o planecie Ksi Robaczki z Zaginionej Doliny – narkotyki, kosmici i rzeź Jak obejść paywall Agory, czyli będę bronił Spider’s Web (o dziwo) Żegnajcie, gracze Słowiańskie dziwy Czat ze zmarłym? Gra promuje muzyka czy muzyk grę? Teledysk Linkin Park reklamuje Xboxa One Polscy piloci zachwycili Amerykanów. Samoloty MiG-29 w akcji! Symulator kozy: trailer inspirowany reklamą polskiej gry. Poznajecie? Grzech główny polskiego crowdfundingu – żebractwo 12 GIF-ów: dzień z życia czytelnika Gadżetomanii Gry za grosze. Crusader Kings II, Shadow Warrior, Hacker Evolution, Air Conflicts: Vietnam i inne Możliwe tylko w Polsce? Kinomaniakiem kierował były funkcjonariusz CBŚ Spotify zabija rynek muzyczny? Martwcie się o nas, nie o artystów Armory Battle Arena - Round 2. Gadżetomania patronem turnieju Mortal Kombat! Nowe technologie nie pozwolą ograć bukmachera. Grałem i przegrałem!